Dwoje zachodnich dziennikarzy, Amerykanka i Francuz, a także co najmniej 17 mieszkańców zginęło w środę w mieście Hims, na zachodzie Syrii, gdy siły rządowe ostrzelały dzielnicę Baba Amro - powiadomili syryjscy działacze praw człowieka.Zobacz cały artykuł w serwisie interia.pl.feedsportal.com »